Bezpieczeństwo Drogi Kultura Mieszkania Praca Sport i turystyka Ekologia Zdrowie i pomoc społeczna Edukacja

Częstochowa dla Ciebie !

Menu
Aktualności
2010-09-01 / MÓJ KOMENTARZ - ZAPOMNIANA ROCZNICA

     Nie brak w tym roku okrągłych rocznic wielkich wydarzeń historycznych. Tragedia smoleńska uwypukliła pamięć o 70 rocznicy Katynia. W cieniu aktualnych swarów mija rocznica Sierpnia 1980 r. Mocne akordy określiły Rok Chopinowski i 600 lecie Grunwaldzkiej Wiktorii.
     W tym bogactwie wydarzeń zaginęła pamięć o smutnej rocznicy tragedii dotykającej nasze miasto – Częstochowę. 70 lat temu niemiecki okupant dokonał aktu ludobójstwa, świadomie mordując przedstawicieli naszej, lokalnej elity. W piaszczystej kotlinie pod Olsztynem i w lesie w Apolonce zginęli wybitni Częstochowianie. Z wdzięcznością mówić powinniśmy o samorządowcach z gminy Janów i Olsztyn, o osobistym zaangażowania wójtów: Tomasza Kucharskiego i Adama Markowskiego – w opiekę nad miejscami straceń naszej elity. Z przykrością dostrzegam, że w tych gminach pamięć historyczna jest silniejsza niż w Częstochowie. Może zawinił tu okres wakacyjny, więc może teraz z początkiem roku szkolnego godnie uczczona zostanie rocznica tragedii, bezpośrednio dotykającej naszej edukacji. 
     Morderstwa popełnione latem 1940 r były częścią odgórnie zadekretowanej przez Hitlera akcji AB, mającej na celu zniszczenie polskich elit. Ludobójstwo było częścią nikczemnego planu, porozumienia dwóch totalitarnych państw: niemieckiej Rzeszy i ZSRR. Przedstawiciele NKWD i gestapo wspólnie przygotowali zbrodnię planując szczegóły podczas konferencji w Zakopanem. Wymordowanie elit – w Katyniu i w Palmirach – miało być wstępem likwidacji polskiego narodu.
     Aresztowania w Częstochowie rozpoczęto w marcu 1940 r. W czerwcu zapadały wyroki śmierci. Zbrodni dokonywano: 28 czerwca, 1 lipca, 3 lipca, 4 lipca, 13 sierpnia...
     3 lipca w grupie rozstrzelanych pod Olsztynem był Dominik Zbierski. 50 letni, dyrektor gimnazjum im. R. Traugutta. Jego życie było wzorem. Jako młody uczeń uczestniczył w 1906 r w strajku walcząc o polską szkołę. Potem służył w Legionach, po wojnie wybrał służbę nauczycielską. Kierując szkołą działał jednocześnie społecznie, był senatorem II RP w IV kadencji. W tym samym miejscu pod Olsztynem zabito nestora częstochowskiego samorządu - Stanisława Nowaka. Znakomity lekarz, społecznik, był przewodniczącym Rady Miasta i wiceprezydentem. Jego życie to ciąg pracy na rzecz częstochowian. Współzałożyciel Towarzystwa Higienicznego i Towarzystwa Lekarskiego, inicjator tworzenia pierwszej polskiej szkoły. Jako samorządowiec był prekursorem współczesnych ekologów, angażując się w budowę wodociągów i kanalizacji, w tworzenie parków – zielonych płuc miasta. Kula niemiecka odebrała nam także kolejnego z wielkich częstochowskich pedagogów – Leona Rzykieckiego, dyrektora szkoły handlowej. Zabito go 13 sierpnia w Apolonce.
     Wraz z dyrektorem zginęli jego uczniowie: młodzi harcerze wierni złożonej przysiędze: Adam Bajor, Stefan Budzikur, Marian i Stanisław Muszyńscy, Edward Bera, Józef Sztokdrejer, Zdzisław Biernacki. 18 letni Stanisław Muszyński pisał z celi śmierci: „Kochani Rodzice ! Piszę ten list, ale obawiam się, czy go wysłać ( ...) jestem przekonany, że (...) zaczniecie rozpaczać nad naszym losem. Jednak pragnąłbym, abyście się nie martwili i proszę o to bardzo, gdyż Bóg wszystkim kieruje...” 
      Najlepsi z najlepszych, elita naszego miasta, ci, którzy budowali jego wielkość i ci, na których owoce pracy liczyła dopiero częstochowska wspólnota; ludzie, którzy powinni być naszym wzorem ...zginęli pod Olsztynem i Janowem. „Jeżeli moja ofiara jest potrzebna dla zbawienia Polski, to chętnie ją oddaje”- powiedział żegnając się przed śmiercią wiceprezydent Częstochowy Stanisław Nowak. Pamięć o tym męczeństwie jest potrzebna, bo jest to fundament naszej wolności.
     Mam więc nadzieję, że szkoły częstochowskie, a zwłaszcza licea: im. Traugutta, im. Sienkiewicza, Zespół Szkół Ekonomicznych (spadkobierca tradycji szkoły handlowej) godnie to podkreślą otwierając rok szkolny.

Tadeusz Wrona

Zobacz poprzednie aktualności
poprzednie następne
2010-08-31 18:22:55
Szanowny Panie Tadeuszu. mam pytanie w związku ze stowarzyszeniem "Szlak Staropolski". Czy owo stowarzyszenie nadal funkcjonuje? Czy w związku z lipcowymi decyzjami rządu w sprawach sieci dróg zaprzestało ono działalności? Za choć krótką odpowiedź będę wdzięczny.
2010-03-05 22:12:40
Z pewnym opóźnieniem przeczytałem ciekawy tekst o kolejnej tragicznej dla idei samorządności i dla budżetu miast ustawie. O szkodliwym uleganiu różnym lobby pisałem i mówiłem wielokrotnie. Cóż, władza centralna znalała skuteczny pomysł na swoją nieudolność: kosztami obciążyć innych- tym razem samorządy. A polemika to prawdziwa perełka. Co tam dziesiątki czy setki milionów! Istotą jest przecież jedna przekręcona litera w nazwisku! I jak tu ma być lepiej w dodatku wszystkim? Marek Domagała
Odpowiedź
Pani Poseł, Dziękuję za zwrócenie uwagi na drobną pomyłkę, literówkę, w nazwisku jednego z najlepszych w Polsce specjalistów od finansowania szkół publicznych prof. Antoniego Jeżowskiego. Pośpiech w pisaniu jest widać szkodliwy, choć z pewnością nie w takim stopniu jak pośpiech w pracach legislacyjnych. Druzgocąca opinia prof. Jeżowskiego nie doczekała się jednak rzeczowej odpowiedzi pani Poseł. Warto również zwrócić uwagę na artykuł w tej sprawie zamieszczony w piśmie „Dziennik Gazeta Prawna” z 17 lutego 2010 r., a zwłaszcza na wypowiedzi samorządowców na temat kosztów ponoszonych przez wspólnoty lokalne. Niektóre gminy chcąc wywiązać się z narzuconych zobowiązań zmuszone są ograniczać zatrudnienie w szkołach. A więc owa ustawa obraca się w efekcie przeciw nauczycielom. Kilka miast, w tym Inowrocław, Libiąż, Chrzanów złożyło już w sprawie tej ustawy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności art 30a i 30b z Konstytucją. Liczę tu, że pani Poseł jest przygotowana na to, by wytłumaczyć sens tej ustawy swoim kolegom – p.f. Prezydentowi Miasta Piotrowi Kurpiosowi, przewodniczącej RM Ewie Pachurze i radnym. Oni będą musieli podejmować trudne decyzje, by kosztem remontów dróg i szkół zdobyć środki na wyrównania dla nauczycieli. Może istnieją jakieś, nieznane mi, argumenty przemawiające na korzyść tego rozwiązania...Warto je przedstawić Częstochowianom. pozdrawiam
2010-02-16 23:32:55
Szanowny Panie, autor przytaczanego przez Pana artykułu nazywa się Jeżowski, a nie Jeżewski, a czasopismo Finanse Komunalne, a nie Finanse Publiczne. Istotę nowelizacji ustawy oraz intencje ustawodawcy wielokrotnie omawiałam na spotkaniach z nauczycielami i samorządami subregionu północnego naszego województwa. Niestety Wydział Edukacji Urzędu Miasta Częstochowy zarządzanego przez Pana nie zaprosił mnie na spotkanie z dyrektorami szkół, na którym mogłabym wyjaśnić zapisy ustawy. Może dlatego tak wiele nieścisłości w Pana komentarzu? Pozdrawiam - Izabela Leszczyna
Odpowiedź
Panie Dariuszu, Jestem nadal mieszkańcem Częstochowy i dobro mojego miasta stawiam na pierwszym miejscu. Nie uchylam się także od doradzania radnym i pełniącemu funkcję Prezydenta Miasta. Istotne by potrafili oni wykorzystać doświadczenie różnych osób. Wskazałem niedawno dwa bardzo ważne dla miasta problemy. Zmiana zasady realizacji budowy autostrady A-1 otwiera „pięć minut” szans dla Częstochowy. Jest możliwość by skutecznie uzyskać budowę trzeciego pasa obwodnicy autostradowej miasta; niezbędnego rozwiązania dla jakości naszego układu komunikacyjnego. Jednak by to uzyskać niezbędna jest aktywność, w tym budowa lobby parlamentarnego, szukania poparcia innych samorządów z subregionu i z Górnego Śląska. Druga istotna rzecz, to obrona przed milionowymi stratami powodowanymi wprowadzeniem art 30b w ustawie oświatowej. To Częstochowa wniosła ten problem na forum Związku Miast Polskich. Obecnie Inowrocław, Libiąż, Chrzanów i kilka innych miast złożyło w tej sprawie skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Nasze miasto – milczy. Czy stać nas na ogromny i bezproduktywny wydatek ? Do tanga trzeba dwojga, z dobrych rad trzeba umieć i chcieć korzystać. Pozdrawiam
2010-02-07 15:10:15
Szanowny panie prezydyncie, cieszy mnie niezmiernie fakt, ze pan Prezydent Kaczynski docenia i pragnie wykorzystac panskie doswiadczenie w pracy samorzadowej. Gratuluje nominacji. Prykro mi tylko, ze z tego doswiadczenia nie chca korzystac radni Czestochowy, co wcale nie oznacza-Czestochowianie. Zachecam pana do startu w jesiennych wyborach, bochyba obecna sytuacja daje panu takie prawo?
Odpowiedź
Panie Zdzisławie, Dziękuję za Pana słowa. Uzupełnię je przytoczeniem słów Abrahama Lincolna – „można okłamywać pewnych ludzi przez cały czas, wszystkich ludzi przez pewien czas, ale nie można okłamywać wszystkich ludzi przez cały czas”. Inicjatorzy referendum powinni więc odpowiedzieć Częstochowianom, co miasto zyskało. Jakie więc istotne zmiany wprowadzono, co nowego osiągnięto, w jakim stopniu zaspokojono oczekiwania społeczne, podniesione obietnicami składanymi w referendum? Pozdrawiam
2010-01-19 14:55:41
Panie Prezydencie,przepraszam,że tak póżno/pokłosie Łodzi/pragę wyrazić żal za referendum.Popierałem i będę popierał Pana.Proszę o startowanie w nowych wyborach.Niech mi Pan powie;jak to jest,że maluccy mogą wyrządzić tyle krzywd? nie licząc się z konsekwencjami dla miasta.Ale kłamstwo ma krótkie nogi.Tylko dlaczego zatrzymali rozwój tego dobrego miasta.Pozdrawiam.
Odpowiedź
Panie Grzegorzu, Prezydent Jerzy Kropiwnicki na trwałe wpisał się do historii najnowszej Łodzi. Wspomnieć tu można nie tylko ostatni okres, gdy dobrze zarządzał miastem jako Prezydent; ale także jego ważki udział w tworzeniu i kształtowania NSZZ „Solidarność” w latach 1980-81 r, potem równie istotna działalność w jej podziemnych strukturach, organizowanie w 1990 r łódzkiej samorządności oraz wpływ na kształt polskich reform, gdy kolejno pełnił funkcje ministra ds pracy i polityki socjalnej ( w rządzie Jana Olszewskiego) , ministra szefa Centralnego Urzędu Planowania ( w rządzie Hanny Suchockiej) czy ministra szefa Rządowego Centrum Studiów Strategicznych a potem ministra ds polityki regionalnej ( w rządzie Jerzego Buzka). Jako prezydent Łodzi odniósł szereg wymiernych sukcesów, tworząc miasta o randze metropolitalnej, przyciągając dziesiątki ważnych inwestycji, inicjując wydarzenia kulturalne o randze narodowej. Przeciwieństwem Jerzego Kropiwnickiego jest inna postać z najnowszej historii Łodzi – Andrzej Pęczak, były działacz aparatu kierowniczego PZPR, mianowany przez rząd SLD wojewodą łódzkim, sprawujący jako poseł funkcje szefa łódzkich struktur lewicy. Pęczak stworzył swoisty system udzielnego księstwa partyjnego, w którym normy kształtowała korupcja, gdzie bez cienia żenady przyjmowano bogate prezenty od biznesmenów w zamian za urzędniczą przychylność. Wynik referendum w Łodzi odebrałem ze smutkiem; tradycja Pęczaka okazała się silniejsza od wzoru działań społecznych uosobionych przez Kropiwnickiego. Pozdrawiam
2010-01-18 08:52:41
Panie Prezydencie. Wczoraj w Łodzi w referendum został odwołany prezydent Kropiwnicki. Jakie jest Pana zdanie na ten temat?
Odpowiedź
Panie Adamie, Samorząd realizuje swoje zadania w sposób zgodny z potrzebami i oczekiwaniami mieszkańców. Taka jest reguła, mechanizm demokratycznej kontroli wymusza jej przestrzeganie. Rządzący powinni więc uważnie wsłuchiwać się w głosy mieszkańców. Warto jednak mieć świadomość, że nikt nie jest w stanie spełnić wszystkich podstawowych oczekiwań. W mieście, gdzie łączna długość dróg wynosi ponad 650 km, a w tym blisko 160 km nie posiada jeszcze twardej nawierzchni, podniesienie wszystkich ulic do poziomu zadowalającego jest rzeczą niemożliwą. Nie oznacza to jednak rezygnacji z dążeń do poprawy ich stanu. Dodatkowym problemem jest to,że na utrzymaniu miasta są drogi krajowe o łącznej długości na naszym terenie ok.46km. Sejm w 2003r zepchnął finansowanie tych dróg /inwestycje,remonty,utrzymanie/ na miasta na prawach powiatu /w tym na Częstochowę/ mimo ,że nasze nie są własnością samorządu. Należy do nich min. trasa DK1 i inne najbardziej obciążone arterie , na które muszą iść duże wydatki. Gdyby nie decyzja Sejmu,środki na drogi krajowe moglibyśmy przeznaczyć na drogi lokalne w dzielnicach. W ciągu ostatnich kilku lat zrealizowaliśmy duży program modernizacji gospodarki wodno-ściekowej, powstało 130 km nowej kanalizacji. Wiemy o tym, że nie ma sensu kłaść na drodze nowej nawierzchni nim nie zostanie zrealizowane to co pod tą drogą być powinno. Dlatego dopiero po zakończeniu tamtego programu kanalizacyjnego możemy i powinniśmy stworzyć i realizować podobny program budowy dróg lokalnych. Nie można tu obiecywać cudów, ważniejsza jest konsekwencja. Trudno przy tym zgodzić się z tezą, że indywidualne wnioski mieszkańców w sprawach dotyczących dróg przed ich domem, powinny mieć pierwszeństwo przed rozwiązaniami udrożniającymi komunikacje w całym mieście. Bez budowy bezkolizyjnych skrzyżowań na DK-1 nie rozwiążemy problemu dobrych dróg lokalnych. Brak przystosowanych korytarzy transportowych powoduje bowiem, że drogi osiedlowe są niszczone przejmując ruch o charakterze tranzytowym. Wiem, że od lat temat drogowy dominuje wśród życzeń mieszkańców. Dlatego też od 2003 roku w kolejnych budżetach na inwestycje drogowe przeznaczaliśmy ponad 40% wydatków majątkowych. Jest to wskaźnik, który przynajmniej powinien być utrzymany w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Zwrócić warto także uwagę na inne pojawiające się oczekiwania mieszkańców. Na potrzeby budowania miejsc sportu i rekreacji, by ograniczyć nudę blokowisk. Na oczekiwania lepszych usług publicznych zwłaszcza zdrowotnych i oświatowych. Tu także konieczna jest konsekwencja. Ponieważ rozwój sieci drogowej i poprawa standardu usług publicznych służy dobru Częstochowy i Częstochowian życzę nowej władzy miasta by możliwie najlepiej spełniła oczekiwania mieszkańców. pozdrawiam
2010-01-01 23:39:55
Szanowny Panie Prezydencie, jak Pan skomentuje życzenia Częstochowian dla nowej władzy w mieście opublikowane przez Gazetę Wyborczą: http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,7410227,Wladzo_miasta__zyczymy_ci_na_Nowy_Rok___.html Dziekuję.
Odpowiedź
Panie Mateuszu, Nie zmieniłem zdania, pod słowami wypowiedzianymi 10 lat temu nadal się podpisuję. Referendum jest swoistym bezpiecznikiem chroniącym społeczność przed nadużyciami władzy, jest niezbędną demokracji instytucjom. Prawa tego jednak nie należy nadużywać. Nadużyciem zaś jest gdy stosujemy referendum bez uzasadnionego powodu, a nawet gdy wymyślany jest powód nieprawdziwy. Przypomnę, że u nas kwestia referendum rozpoczęła się od kłamliwego zarzutu, że zamierzam po modernizacji zamknąć dla ruchu samochodowego I i II Aleję Najświętszej Maryi Panny. Potem do tego kłamstwa dodano kolejne, o katastrofalnej sytuacji finansowej miasta, o złym traktowaniu inwestorów itd. Twierdzenie oparte na nieprawdziwych przesłankach nazywamy fałszywym. Uzasadnione kłamstwem referendum jest nadużyciem prawa przez – kierowanych partykularnym interesem – demagogów. I tak jak społeczeństwo prawo powinno chronić przed nadużyciami władzy, tak też powinna istnieć ochrona przed nadużywaniem prawa przez demagogów. Pozdrawiam
2009-11-12 15:47:14
Panie Prezydencie, W 1999 roku występując w Sejmie jako Poseł podkreślał Pan znaczenie instytucji referendum w demokracji. Dlaczego obecnie zmienił Pan zdanie??
Odpowiedź
Pani Anno, W 64 referendach które odbyły się w Polsce po ostatnich wyborach samorządowych, frekwencja uzyskana była w tylko 10 przypadkach. W miastach dotyczyło to Olsztyna i Sopotu, w obu wypadkach zarzuty były poważne, a prezydenci sami apelowali o udział mieszkańców. W ostatnim czasie odbyło się referendum w sprawie odwołania prezydenta Lubina – frekwencja 2,5% - oraz prezydenta i Rady Miasta Gliwic – frekwencja ok 10%. Referenda okazały się nieważne, ale mieszkańcy tych miast musieli zapłacić koszt owej demokracji; w obu miastach wyniósł on po ok. 200 tys zł. My także zapłacimy bez względu na skuteczność owego przedsięwzięcia. Być może dzięki temu wzrosną troszeczkę notowania SLD i nasi działacze będą mieli mocniejszą pozycję na zbliżającym się zjeździe lewicy. Być może lokalni liderzy innych partii poprzez aktywność referendalną unikną – na pewien czas – kłopotliwych pytań o swoją aktywność w sprawach częstochowskich. Być może także paru ambitnych ludzi zyska swoje pięć minut w mediach. Uważam jednak, że tańszą dla wspólnoty i skuteczniejszą dla nich metodą jest udział w telewizyjnym programie „Mam talent” lub „Szansa na sukces”....
2009-11-12 15:44:03
Panie Prezydencie, W Gliwicach frekwencja na referendum wyniosła ok 10%, głosowanie przez to było nieważne. Czy tak będzie w Częstochowie? pozdrawiam Anna
Odpowiedź
Panie Stanisławie, Chodziło o prawo głoszenia własnych opinii. Oto ludzie, którzy maksymalnie wykorzystują wolność głosu dla siebie, którzy w kampanii referendalnej świadomie posługują się kłamstwem, którzy wywieszają nikczemne karykatury, rozdają prezerwatywy itd., ci sami ludzie chcieli korzystać z sądowej ochrony przed krytyką. Chcieli by sąd zabronił pisać, że są oni przeciwnikami modernizacji Alei i budowy hali widowiskowo-sportowej, chcieli zakazu pisania o nich, że do tej pory nikt ich nie poznał z pozytywnych działań na rzecz częstochowskiej wspólnoty...Zapomnieli jednak o tym, że prawo jest równe dla wszystkich. Nie jest i nie może być tak, że jedną stronę można obrzucać najgorszymi pomówieniami; zakazując jednocześnie drugiej stronie prsawa do wolności głosu. Pozdrawiam
2009-11-12 15:41:02
Panie Prezydencie, Komitet referendalny przegrał proces z Wspólnotą Samorządową. O co w tym chodziło?
Odpowiedź
Panie Pawle, Startujemy w każdym z konkursów pozwalających pozyskać środki na realizację zadań związanych z budową lub modernizacją dróg lokalnych. W tym roku spożytkowaliśmy środki pomocowe przyznane w ramach RPO na modernizację ul. Kordeckiego. Otrzymaliśmy dofinansowanie z Narodowego Programu Przybudowy Dróg Lokalnych na przebudowę ul. Dekabrystów (2,6 mln zł). Staraliśmy się także o dofinansowanie modernizacji ul. Racławickiej (1,7 mln zł). Niestety, liczba wniosków była bardzo duża. Pozdrawiam
2009-10-28 20:52:30
Panie Prezydencie, w jednej z odpowiedzi, wspomniał Pan chyba o planie/funduszu rozwoju dróg lokalnych. Czy chodziło Panu o tzn. "schetynówkę"? Proszę o informację, które które dzielnice mogą liczyć na wspomniane inwestycje? Dziękuję.
Odpowiedź
Panie Tomaszu, Problem z naprawami dróg nie jest możliwy do przezwyciężenia w krótkim czasie. W Częstochowie jest ponad 600 km dróg, przy tym blisko 1/3 wymaga natychmiastowych inwestycji, by osiągnęły minimalny standard dróg publicznych. Systematycznie zwiększamy nakłady inwestycyjne na drogi – w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym – rezerwujemy na ten cel blisko 60% środków. Efekty tych działań widać także na Zawodziu. Jeżeli chodzi o rejon Złotej – Srebrnej, chcę zwrócić uwagę, że rozwój tej części miasta wiąże się nie tylko z drogami. Chcemy przez inwestycje miejskie i przyciągnięcie inwestycji prywatnych ożywić ten ciekawy obszar. Z jednej strony realizujemy ważne zadanie – budowę kompleksu sportowego; przy istniejącym, niedawno zmodernizowanym stadionie żużlowym rozpoczynamy budowę hali widowiskowo-sportowej obliczonej na 7 tys miejsc. Powstanie kompleks w którym mogą się odbywać wydarzenia sportowe na najwyższym mistrzowskim poziomie, gdzie można organizować masowe imprezy kulturalne, a także różnorodne wystawy i targi gospodarcze. W dalszej kolejności, z tym wiąże się budowa ul Kusięckiej, chcemy przez właściwe zagospodarowanie Złotej Góry i malowniczych kamieniołomów stworzyć tu atrakcyjny teren rekreacyjny. Ulica Złota znajdzie się zatem w centrum istotnych dla miasta obiektów rekreacyjnych; modernizacja jej będzie oczywistym uzupełnieniem. Podobnie w najbliższej przyszłości istotnie zmieni się funkcja ulicy Srebrnej. Przygotowany został projekt i wstępnie pozyskano środki europejskie na realizację największego z zadań drogowych – budowa bezkolizyjnego skrzyżowania Al. Jana Pawła II z trasa DK-1. Projekt przewiduje dodatkowo połączenie poprzez most na Warcie skrzyżowania z ul. Srebrną. Realizacja tego, ambitnego zadania sprzyjać będzie ożywieniu i rozwojowi budownictwa przy ul Srebrnej. Pozdrawiam
2009-10-28 15:11:54
Witam, Panie Prezydencie, a kiedy ktoś zacznie działać na ul Złotej, Srebrnej i w okolicach - Zawodzia. Przecież gdyby Pan przeszedł po tych ulicach to nie wiem w czym sens tworzyć drogę w kopalni na Zawodziu, a te ulice które są tak bardzo ruchliwe wyglądają jak by czas o nich zapomniał. O chodnikach nawet nie powiem, nie ma ich! Pozdrawiam serdecznie.
Odpowiedź
Panie Tomaszu, O ile koszty organizacji normalnych wyborów są pokrywane z budżetu państwa, o tyle niestety zgodnie z ustawą o referendum lokalnym koszt organizacji referendum pokrywany jest w całości ze środków budżetu miasta. Koszt ten obejmuje przygotowanie lokali wyborczych, zapewnienie ich funkcjonowania, wypłatę diet dla członków komisji wyborczej, finansowanie obwieszczeń referendalnych i tym podobnej informacji. W/g wstępnych szacunków koszt ten wyniesie 275 tys zł i taką sumę musieliśmy zabezpieczyć w tegorocznym budżecie miasta. Nie było to łatwe; większość zadań miejskich jest w trakcie realizacji, w planie budżetu nie można było przewidzieć rezerwy na tego typu nowe zadanie. Ostatecznie decyzją Rady Miasta 275 tys zł przeznaczone zostanie na referendum kosztem obniżenia wydatków na inwestycje w oświetlenie ulic i rezygnacji z jednej inwestycji drogowej. - budowy parkingu na ul. Skośnej. Pozdrawiam
2009-10-28 14:21:25
Panie Prezydencie! Ile kosztuje referendum i kto będzie pokrywał koszty jego przeprowadzenia?
Odpowiedź
Pani Elżbieto, Koncepcja budowy została skonsultowana z mieszkańcami i Radą Dzielnicy. W tym roku przygotowany został projekt odpowiadający wnioskom mieszkańców. Wpisuję realizację budowy ulicy Perla do projektu przyszłorocznego budżetu. Jeśli zyska on akceptację Rady Miasta, w przyszłym roku zbudujemy ulicę. Pozdrawiam
2009-10-28 09:50:41
budowa ul.Perla. Panie Prezydencie jestem mieszkanką ul.Perla, interesuje mnie kiedy zostanie wybudowana droga, czy mamy czekac nastepne 60 lat. Taki krótki odcinek drogi. W obecnej chwili są takie wielkie dziury,że nie da się po niej chodzić.
Odpowiedź
Panie Przemysławie, Podzielam zdanie dotyczące znaczenia Rynku Wieluńskiego. Konieczna jest rewitalizacja połączona z przebudową przestrzeni Rynku. Problem, niestety, polega na ograniczonych możliwościach finansowych miasta. Jeżeli pozyskamy na ten cel środki unijne – a wnioski w tej sprawie są już przygotowane – modernizacja rynku zostanie dokonana w ciągu najbliższych lat. Trudniej będzie wykonać to zadanie korzystając tylko z środków własnych. Priorytetem w wydatkach inwestycyjnych są obecnie, oczekiwane pilnie przez mieszkańców, inwestycje drogowe, w tym połączenia z planowanymi węzłami autostradowymi i budowa bezkolizyjnych skrzyżowań na DK-1. Próbujemy jednak zrobić wszystko, by uzyskać pomoc na rewitalizację Rynku Wieluńskiego, a tym samym dokończyć realizowane już zamiaru poprawy otoczenia Klasztoru Jasnogórskiego, w tym przebudowy ulic: 7 Kamienic, Kordeckiego, św. Barbary, Klasztornej, 3 Maja i innych. Pozdrawiam
2009-10-27 15:48:57
Witam! Chciałbym zapytać o remont Rynku Wieluńskiego. Jest to historyczne miejsce dla Częstochowy, a przede wszystkim obecnie jest dla wielu osób pierwszą wizytówką miasta, bowiem dużo pielgrzymów "startuje" właśnie z tego miejsca. Myślę że metalowe barierki, "kocie łby" na chodniku i popękane płyty powinny zniknąć, a kamienniczki powinny zostać poddane renowacji. Z góry dziękuję za odpowiedź.